Opis zdjęcia, a w nim ważne dla nas słowa kluczowe

Zanim zainteresujesz się głębiej tym, o czym piszemy, przeczytaj, co uważają uczestnicy poprzednich szkoleń.

                          Gdzie są „kamienie”?

"Pewnego dnia młody uczeń z klasztoru został zaproszony, by wspólnie modlić się z dwoma starszymi mnichami, co miało stanowić część jego duchowej edukacji. Trzej mężczyźni odbyli długi spacer na przeciwległy brzeg jeziora, gdzie zasiedli, gotowi oddać się medytacji. Nagle jeden ze starszych mnichów zerwał się na równe nogi.
- O nie! Zapomniałem mojej maty - powiedział.
- Bez niej nie będę mógł medytować jak należy.
Po czym jak gdyby nigdy nic przeszedł po wodzie na drugi brzeg, by po chwili wrócić tą samą drogą, tym razem z matą. Młody uczeń z podziwem przyglądał się cudownemu zdarzeniu, lecz nauczony dyscypliny i szacunku milczał.
Zasiedli znowu na brzegu, lecz nim zdążyli zagłębić się w medytacje, drugi mnich zawołał:
- Właśnie uświadomiłem sobie, że zapomniałem kapelusza! Pobiegnę po niego. Nie powinno mi to zająć wiele czasu.
Po czym on także ruszył po tafli ku przeciwległemu brzegowi, by po kilku minutach wrócić z kapeluszem. Uczeń ledwie mógł uwierzyć własnym oczom. Uznał, że starsi najwidoczniej popisują się przed nim. "To, że jestem młodszy nie znaczy, że nie osiągnąłem duchowego mistrzostwa" - pomyślał oburzony. "Jestem równie oświecony jak ci dwaj - i zaraz to udowodnię". Podszedł do brzegu i spróbował wejść na taflę, lecz natychmiast głęboko się zanurzył. Kaszląc i parskając wydostał się na brzeg, by po chwili spróbować znowu, a potem jeszcze raz. Niestety, choć bardzo się starał, wpadał nieodmiennie do wody.
Dwaj starsi mnisi obserwowali wysiłki młodszego. Po chwili jeden z nich zwrócił się do drugiego.
- Jak myślisz - spytał - powinniśmy pokazać mu, gdzie są kamienie?"

 

IKUM pomoże Państwu dowiedzieć się, gdzie leżą metaforyczne kamienie.

Liczniki